środa, 25 stycznia 2012

obojętnie.

dostałam śliczną pocztówkę z Rosji, nawet nie wiem kiedy bo jej nie zauważyłam wcześniej...
nie mam jutro kartkówki z bio, łuhuhuhuh.
generalnie życie jest brutalne.
a była taka śliczna ramka z Kubusiem Puchatkiem :c
załamałam się po przejrzeniu rozszerzonej matury z biologii i chemi.. a gdzie jeszcze fizykę chciałam.. no nic.
już za chwileczkę ferie,  i pojadem na Ostrego, iiiiiii : D  wreszcie, po dwóch latach oczekiwania.
nie wychodźcie jutro na ulicę, bo ostatnio jak w krzaka wjechałam to nie obiecuję że ludzie będą cali ;p
jeszcze tylko kartkówka z fizyki. i jestem wolna. a w środę Poznań i koziołki! ^^
dwie książki Moniki Szwaji czekają na przeczytanie, wreszcie się doczłapałam do biblioteki xd
zrobiłam sobie dziś porządek, posegregowałam kartki pocztówki papiery itp jest wreszcie jakoś ogarnięte : )
okej znikam, bo mój humor odwrotny do tego raczej pozytywnego posta. fajnego czwartku! :>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz