poniedziałek, 2 stycznia 2012

turn the light off, close the door. for the begin I'll tell you...

no to moi drodzy kochani ludzie wypadałoby napisać małe co nieco o jednej z najlepszych zabaw w roku.
źle nie było, choć dobrze też średnio... booo było genialnie, świetnie, fenomenalnie! <3
doborowe towarzystwo(pominę już denne zachowanie niektórych, szkoda gadać), wódka wchodziła, trele morele rozwaliło mi system xd, z jedzenia pamiętam zajebiste polędwiczki, yaaaaaami <3.
fajerwerki też ładne były, nie powiem że nie. przy disco polo też tańczyłam, a co! : D
ale cała zabawa ma najlepszą wartość jak się ją przeżywa z najukochańszą osobą :*
oczywiście moje biedne Słoneczko musiało sobie rączkę potłuc : c ale za to nauczyło mnie pić wódkę :* :P
nie będę oryginalna, jak powiem że chcę powtórkę, najlepiej zaraz tutaj teraz już ^^



There’s nothing in this world that can take me from my boy! <3 

5 komentarzy:

  1. gdybym Cię nie nakarmił tą polędwiczką to byś nawet nie spróbowała ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. bo o wiele bardziej smakuje mi jedzenie z Twojej ręki :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ahaa :D ja Cię uczyłem pić?? xD

    OdpowiedzUsuń
  4. a to wciąganie powietrza to co ? ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. aa xd no fakt. w ferie powtórka z imprezy ^^

    OdpowiedzUsuń