niedziela, 4 marca 2012

munky funky.

i znów mamy tą gupią niedzielę.. ale nie, wróć. TA niedziela była cudowna :) Skarbie, dziękuję za spacer :*  jutro sprawdzian z chemii, coś czuję że nieciekawie będzie. potem najprawdopodobniej piotrków, i do domu. potem zrobić angielski, i czarny wtorek, o zgrozo...
dobrze że w środę nic nie mam, w piątek też nie, a w czwartek wycieczka ^^ Wawa, uwielbiam <3 nie wiem dlaczego ale bardzo ciągnie mnie do tego miasta, i mam do niego ogromny sentyment, pocztówkę muszę zakupić bezapelacyjnie : ))) a propo, niech mi ktoś powie gdzie się ćwieki kupuje, bo oszaleję. :x
a egzamin wewnętrzny też by wypadało zdać, uhm... : |
dziesięć dni i rekolekcje, plus Dni narodów, Brazylio witaj : D
a potem kwiecień maj troszkę czerwca i upragnione wakacje! niach niach >D
 cuddling, czyli moje najulubieńsze hobby <3
no, udanego tygodnia, bez żadnych niemiłych niespodzianek.
pewnie kolejny post po wycieczce lub w środę :)
3majcie się :>

tylko taka chwilowa faza, spokojnie xd 



2 komentarze: