czwartek, 3 maja 2012

...

nieważne jakby skurwysyńsko bolało.
trzeba żyć dalej.
pochowałam to co najbardziej mi go przypominało.
ciężko jest pousuwać te wiadomości, smsy, obrazki.
tyle postów na blogu.
najgorzej jednak żyć ze wspomnieniami.

myślę że czas się konkretnie najebać.

wrócę tu niedługo.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz