piątek, 2 grudnia 2011

beautiful friday ♥♥♥ !

kolejny męczący tydzień za mną. wszystko w miarę dobrze poszło. zaczyna mi brakować czasu, za dużo tego wszystkiego, ale kto ma dać radę jak nie ja? :)
'życie choć piękne tak kruche jest, wystarczy jedna chwila by stracić je' jak to Golden Life śpiewał świętą prawdę.
za trzy tygodnie święta właściwie już. wszystko cacy, ale śniegu brakuje :c nie podoba mi się to ani troszkę, nie wyobrażam sobie wigilii bez śniegu. w końcu to jedyny dzień w roku, w którym czytam biblię, choć ten fragment znam już praktycznie na pamięć :> najlepsze jest to, a właściwie najgorsze że znam już swoje prezenty, a wolałabym niespodzianki, tak jak 10 lat temu, widocznie już za stara na to jestem. no tak, przecież za chwilę odbiorę dowód i zacznę za siebie odpowiadać. to dość dziwne, a jednocześnie przygnębiające uczucie. ale widocznie tak musi być :)
przeżyłam dziś cudowne dwie godziny, które niestety minęły bardzo szybko, dla mnie mogłyby trwać wieczność. to cudowna świadomość wiedzieć że jest się szczęśliwym jak nigdy, a z dnia na dzień kocha się coraz bardziej i bardziej, mimo wszystko. patrzę na Niego i wiem że z tymi niebieskimi oczkami patrzącymi na mnie w taki jedyny, wyjątkowy sposób mógłby zastąpić mi powietrze.<3<3 <3

Miszel Miszel :D :*

5 komentarzy:

  1. to ja Ci podpowiem: brunet, 1,75 m, niebieskooki, fan hardbassu i motocrossów, jednym słowem mój ideał. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ahaaaa xd to już chyba wiem o kogo chodzi ;P... dobra dość tego spamu Księżniczko :*

    OdpowiedzUsuń