piątek, 6 kwietnia 2012

everything.

można pokochać psa, choć tak bardzo się go nie chciało, i wyrzekało że nie będzie się z nim wychodzić dbać karmić etc. a jednak, i może cholernie brakować tych spacerów, w upale deszczu mrozie czy wietrze.
można się zakochać w tej małej mieścinie, ale dopiero późnym wieczorem, czyli po 22 w wielki piątek, idąc z psem na spacer chodnikiem, gdy wszyscy siedzą w domach, jest pusto i cicho, a jedyne co mnie obchodzi to pies na smyczy i muzyka w uszach.
można także odnaleźć siebie w słowach raperów, które kiedyś były totalnie obce i krytykowane, i kojarzyły się tylko z bluzgami i debilizmem.
można słuchać jednej piosenki 20 razy, i za każdym nowym odsłuchaniem jeszcze bardziej się od niej uzależniać, bo słowa tak trafiają w sedno i w człowieka.
także można tęsknić za rzeczami które wydają się komuś głupie lub mało ważne, a jednak dla kogoś mogą być całym światem.
szkoda tylko że do niewygodnych butów nóżka się nie może przyzwyczaić.
a tak o 23 można łapać wielce życiowe rozkminy siedząc samemu w ciszy. Ciszy, którą wypełnia ukochana muzyka i spokój, błogi spokój. Ale i wielka tęsknota za magiczną kopertą zamiast słoneczka gg, Skarbie :(

a właśnie, chciałam wam wszystkim życzyć Wesołego Jajka, mokrego dyngusa i wielkiego obżarstwa w te święta :)

1 komentarz:

  1. Ojj z tą piosenką, to trafiłaś :D Jak piosenka do mnie trafia, czy jej tekst pasuje do danego nastroju to można jej słuchać dniami i nocami :)
    Tobie również Siostro wesołych i mile spędzonych świąt, no i żeby w poniedziałek Cię pożądnie zmoczyli :D

    OdpowiedzUsuń