sobota, 14 kwietnia 2012

przyjacielu, musisz tam być.

wreszcie upragniony weekend. ale jak pomyślę o przyszłym tygodniu to mam ochotę zginąć.
byle do listopada, wtedy mam nadzieję że będzie troszkę lepiej.
kto by pomyślał że CS tak mnie wciągnie : D naprawdę niezły fun, nasze klasowe rozgrywki xd
jeszcze troszkę i będą moje konwalie :) a póki co żonkil w wazoniku :)
alergia mi odpuściła co bardzo dziwne, ale jestem jej naprawdę wdzięczna, niech nie wraca =)
idę zajadać ciasto drożdżowe :p
a tak poza tym to pracy szukam xd
nienawidzę tego cholernego miasta, nic tu nie ma, totalnie nic. gdybym tylko miała możliwość, inne życie i trochę odwagi to spierdoliłabym stąd jak najszybciej, bez oglądania się za siebie. jeszcze rok, tylko rok, i żegnaj dziuro. ale jednak za dużo rzeczy mnie tu trzyma...
a do ślubu pójdę w trampkach, a co ^^

mój szwagier tam uczęszczał, i nawet spotkania z Muńkiem mieli :( 


6 komentarzy:

  1. A ja zapisałem się na listę chętnych do pracy na wakacje przy roznoszeniu ulotek :D Jest taka firma na farbiarskiej, tam się można zapisać i nie tylko na ulotki, np. opieka (co rozważałem, ale jednak zrezygnowałem), praca w magazynie itp. Jak szukasz pracy to zachęcam :d

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooo, dzięki wielkie za info :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Szwagier twój smuta, bo tak malutko o nim piszesz.
    Xoxo, Franka

    OdpowiedzUsuń
  4. a Ty skąd mojego bloga masz? ;o

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie trzeba być Sherlockiem żeby go znaleźć. Kiedyś u mnie na laptopie korzystałaś.

    OdpowiedzUsuń