środa, 30 maja 2012

karuzela z madonnami.


oświadczam chyba po raz któryś że zakochałam się w maszynie. miłość od pierwszego wejrzenia. w toyocie tego totalnie nie czułam, ale w moim to już coś... choć ma tyle lat co ja i parę rzeczy które bym zmieniła, to nawet te przyciemnione szybko uwielbiam : D kto by pomyślał, Czesia straciła głowę dla samochodu... ;p
kupiłam sobie gorsecik, nałożyłam na  paznokcie utwardzacz, i siedzę z tą książką od angielskiego. a jutro jeszcze do Łodzi, ale to już chyba będzie ostatni raz, nie jestem już prawnie dzieckiem, więc żegnam się z tą przychodnia raz na zawsze. Spory kawałek czasu tam spędziłam jakby to wszystko zliczyć. Jest poprawa, ale liczyłam na coś lepszego. Z paroma rzeczami po prostu będe się musiała pożegnać.
Wczoraj wisiałam z Olką na telefonie ponad godzinę. Kurczę, brakowało mi tego strasznie. Plotki i ploteczki na przeróżniaste tematy :)) jak to kobiety :P dziękuję że los postawił na mojej drodze takich cudownych ludzi, z którymi mogę szczerze pogadać, zawsze mnie pocieszą, podroczą się, pograją w CSa, pójdą rozdawać ulotki xd , i będą ze mną zawsze, bez względu na wszystko, i akceptują mnie taką, jaka jestem, i nie chcą nic we mnie zmieniać. Chłopaki, ja się jeszcze wprawię, poczekajcie, damy radę :P na razie jestem początkującym graczem xd  Misiaczki, kiedy się znów widzimy? Hektar czas znów Was nie widziałam :( niby w maju, ale co to jedno spotkanie na tyle czasu, jak kiedyś miałam Was codziennie po parę godzin :c yhh podłe życie.
a jutro dzień bez stanika, huehue xd nie, nie praktykuję xd
pogadałam sobie dziś z panią pedagog, otworzyła mi oczy na wiele spraw, ta kobieta jest po prostu cudowna. Strasznie dawno mnie u niej nie było, i może dlatego. Ale zdecydowanie inaczej jak ktoś przedstawi inną perspektywę naszych problemów, i swoją wizję tego wszystkiego. Podobno jeszcze bardziej wydoroślałam, wiem czego chcę i jestem naprawdę silna i dobrze przechodzę pewną rzecz, więc podbudowanie jest :*
 miłego czwartku ^^

Kooooooraaaaa mój zią : D 


3 komentarze:

  1. OOoo Kora to mój zią też :D
    Musimy się zobaczyć, no musimy po prostu. Dawno się nie widzieliśmy! A jakbyś nie miała z kim pogadać w razie czego to znasz mój numer :) Siłaczu ty jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a właśnie dzięki takiemu cudownemu człowiekowi jak Ty jakoś żyję :*
    i to samo to you, dzwoń o każdej porze dnia i nocy, tylko że jak zadzwonisz o 3 nad ranem, to daj mi chwilkę na otworzenie oczu, a potem już wal prosto z mostu, i znów daj mi chwilkę, żebym znalazła bejsbola i adres osoby której mam zrobić miłą mizytę :>
    musimy koniecznie. już niedługo :) jakieś wagary proponuję, Raffcia nie może tak bardzo nie opuszczać tej szkoły, no! :P cholerka, to się rozpisałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. i dokładnie tak mam też z tobą :D tylko że zamiast bejsbola zadzwonię po kolegów i zrobimy tej osobie takie pogo, że sie nie podniesie xD
    Noo wagary dobra rzecz, Raffcia musi odpocząć od nauki, bo nam jeszcze jakiś geniusz wyrośnie z niej :D Tylko ja ocenki poprawię i jestem wolny ;d

    OdpowiedzUsuń