spędziłam świetne walentynki, mam najcudowniejszego mężczyznę pod słońcem :** <3
idę obciąć grzywkę, zapuszczanie mi się już znudziło :3 a potem zdjęcia i dowodzik :p
tęsknie, w cholerę i megaśnie... za zakładaniem trampek i lataniem z psem na spacery jak najczęściej, by wykorzystać tą cudowną pogodę.
Elvis świetnie się prezentuje na mojej ścianie, i chyba nie przeboleję że ma taki cudownym uśmiech jaki też chciałabym mieć ;p
a śpiewanie Arka Noego na osiemnastce... no cóż, dobra faza : D
faja wodna ciągnie do siebie, oj ciągnie xd
Legendy Rocka na mnie czekają, tylko nauka mi ciągle przeszkadza w nacieszaniu się tym cackiem, zdecydowanie moja najukochańsza i najcenniejsza książka ever, Kochanie jesteś Bogiem <3
a tymczasem czeka mnie kartkówka z matmy, więc lecem się dokształcać :) :*
ja i Bóg... haha :P
OdpowiedzUsuńoj chyba nie jest najlepszą książką :) nie przesadzaj ;P
nie śmiej się ze mnie :(
OdpowiedzUsuńnie przesadzam, zawsze o takiej marzyłam :* takiej wielkiej rockowej encyklopedii *_____* <3
nie śmieję :*
OdpowiedzUsuń